logozoz-poziomlogozoz-poziomlogozoz-poziomlogozoz-poziom
  • Newsy
  • Video
  • Prezentacje
  • Poradnik
  • Marki
    • Accurist
    • Arach
    • Beaubleu
    • Biatec
    • BOTTA
    • Casio
    • CITIZEN
    • Epos
    • Exaequo
    • Formex
    • Fortis
    • G-SHOCK
    • Hamilton
    • Montjuïc
    • Longines
    • Mudita
    • Omega
    • Patek Philippe
    • Polpora
    • Seiko
    • Sekonda
    • Squale
    • Swatch
    • Rolex
    • TAG Heuer
    • Traser
    • Trematic
    • Venezianico
    • U-Boat
    • Xicorr
  • Targi
  • Quizy
✕

Szwajcarskie zegarki: drugi rok spadków i rynek dwóch prędkości

05/02/2026

To już drugi rok z rzędu, w którym szwajcarski przemysł zegarmistrzowski notuje spadek w eksporcie. Jednym z głównych powodów jest zmniejszony popyt na marki szwajcarskie w Chinach — wynika to z danych opublikowanych przez Federation of the Swiss Watch Industry FH. Co jeszcze pokazują statystyki? Które marki radzą sobie najlepiej w tej trudnej sytuacji? 

Na skróty

  1. 1. Drugi rok z rzędu ze spadkiem
  2. 2. USA na czele — ale cła wciąż mieszają szyki
  3. 3. Zapaść na rynku chińskim – główny powód spadków
  4. 4. Rynek „dwóch prędkości” — luksus górą, reszta w odwrocie
  5. Prognozy na 2026: ceny w górę, liczby raczej nie

Kolejne raporty i statystyki publikowane przez Federation of the Swiss Watch Industry FH nie napawają optymizmem — przemysł szwajcarskich zegarków od niemal dwóch lat boryka się z nieznacznym, lecz zauważalnym spadkiem, szczególnie w sektorze eksportu. W 2025 roku branża zmagała się z dużą zmiennością oraz napięciami wewnętrznymi. Nawet rekordowy pod względem obrotów grudzień nie zdołał odwrócić ogólnego trendu spadkowego — choć wyróżniał się na tle pozostałych miesięcy, również odnotował wyraźny regres.
Z raportu wynika kilka interesujących wniosków istotnych dla branży zegarkowej:

Z raportu wynika kilka interesujących wniosków istotnych dla branży zegarkowej:

1. Drugi rok z rzędu ze spadkiem

Okazuje się, że negatywny trend nie dotyczył wyłącznie roku 2024 — utrzymał się również w kolejnym okresie. Miniony rok był kolejnym, w którym szwajcarska branża zegarkowa zanotowała wyraźny spadek w eksporcie.

Wartość eksportu zmniejszyła się o 1,7%, osiągając poziom pomiędzy 24,4 a 25,6 miliarda franków szwajcarskich. Jeszcze wyraźniejszy był spadek wolumenu (liczby sprzedanych sztuk), który wyniósł aż 4,8%.

Co prawda wynik ten i tak jest lepszy niż w kryzysowym roku 2020, gdy spadek sięgnął aż 21,8%, jednak trend pozostaje niepokojący.

2. USA na czele — ale cła wciąż mieszają szyki

Stany Zjednoczone umocniły się jako kluczowy rynek zbytu dla szwajcarskich zegarków, ratując końcówkę roku i łagodząc ogólnobranżowe spadki.

  • Mocne zakończenie roku: W samym grudniu eksport do USA skoczył aż o niemal 20%, co stanowiło jeden z jaśniejszych punktów w całorocznym bilansie.

  • Cła w roli głównej: Ten nagły wzrost był bezpośrednią reakcją na obniżkę amerykańskich ceł importowych — z 39% do zaledwie 15%. Wcześniejsze miesiące upływały pod znakiem niepewności i dużych wahań eksportu, ponieważ marki dostosowywały harmonogramy dostaw do zmieniających się kosztów taryfowych.

Dzięki temu Stany nie tylko utrzymały pozycję lidera wśród rynków zbytu, ale też odegrały istotną rolę w stabilizacji branży w końcówce 2025 roku. Jednocześnie pokazały jednak, jak bardzo zegarkowy eksport potrafi być podatny na decyzje polityczne — nie tylko w Azji.

3. Zapaść na rynku chińskim – główny powód spadków

Jednym z kluczowych czynników spadku w szwajcarskiej branży zegarkowej jest pogarszająca się sytuacja na rynku chińskim. Azjatyckie gospodarki przeżywają obecnie spowolnienie, a Chiny – będące jednym z największych odbiorców luksusowych dóbr z Europy – odnotowują szczególnie znaczący regres.

Z danych wynika, że w ciągu ostatnich dwóch lat eksport szwajcarskich zegarków do Chin spadł o ponad jedną trzecią. Tylko w grudniu 2025 r. odnotowano dalsze spadki: o 6,8% w Chinach i o 8,0% w Hongkongu.

Prognozy dla tego regionu nie są optymistyczne. Nie przewiduje się szybkiego odbicia rynku, a jeśli szwajcarski przemysł zegarkowy nie znajdzie alternatywnych i równie lukratywnych rynków zbytu, niewykluczone, że również rok 2026 zakończy się kolejnym spadkiem eksportu.

Na szczęście nie wszystkie rynki prezentują się tak pesymistycznie. Co ciekawe, poprawie uległa sytuacja w Stanach Zjednoczonych — rynku, który do niedawna był postrzegany jako niestabilny. W grudniu 2025 r. eksport do USA wzrósł aż o 20%. Ten gwałtowny wzrost był częściowo efektem obniżenia ceł importowych z poziomu 39% do około 20%, co znacząco zmniejszyło koszty importu i ograniczyło straty ponoszone przez szwajcarskie marki.

4. Rynek „dwóch prędkości” — luksus górą, reszta w odwrocie

Branża zegarkowa wchodzi w wyraźny podział — i to nie tylko geograficzny, ale przede wszystkim cenowy. Statystyki pokazują jasno: to, co premium, nadal się sprzedaje. Reszta ma poważny problem.

Luksus trzyma się mocno. To głównie najdroższe zegarki — powyżej 20 000 franków szwajcarskich — i topowe marki, jak Rolex czy Cartier, napędzają dziś wyniki całej branży. Koncerny takie jak LVMH czy Richemont końcówkę roku miały naprawdę udaną, notując wzrosty w działach zegarkowych.

A niższy segment? Tu sytuacja wygląda znacznie gorzej. Zegarki w przedziale 200–3000 CHF notują spadki zamówień, a to uderza w łańcuch dostaw: podwykonawców, mniejsze firmy i producentów komponentów — zwłaszcza w regionie Jury, gdzie zegarmistrzostwo to nie tylko przemysł, ale i tradycja.

Prognozy na 2026: ceny w górę, liczby raczej nie

Czy 2026 przyniesie odbicie? Na razie nikt nie mówi o boomie. Analitycy, m.in. z banku Vontobel, przewidują raczej „umiarkowaną stabilność” i możliwy wzrost wartości eksportu na poziomie ok. 4%.

Ale uwaga: ten wzrost ma wynikać nie z większej liczby sprzedanych zegarków, ale z podnoszenia cen i większego udziału droższych modeli w ogólnej sprzedaży (tzw. product mix). Czyli: więcej luksusu, mniej wolumenu.

Niepewność nadal wisi w powietrzu. Polityka handlowa, rynki akcji — wszystko to może się przełożyć na kolejne zawirowania. A szwajcarska branża zegarkowa będzie musiała nie tylko reagować, ale i szukać nowych rozwiązań — niekoniecznie już tylko w Azji.

Katarzyna Biernacka
Katarzyna Biernacka
Związana z zegarkowym światem od ponad 10 lat. Tworzyła treści dla portali, e-sklepów oraz dystrybutorów zegarków. W wolnych chwilach spaceruje po średniowiecznych (i nie tylko) zamkach. Profil na Facebooku

Podobne artykuły

09/02/2026

Czas się topi. Nowe limitowane Exaequo Classic – „one of 101” i „one of 301” 


Czytaj więcej
26/01/2026

Venezianico Utopia II – gilosz, włoski mechanizm. Czego chcieć więcej?


Czytaj więcej
22/01/2026

Limitowany Venezianico Nereide GMT Xi’an 西安 . Tarcza, która przynosi szczęście.


Czytaj więcej

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Chcesz więcej informacji i zegarkowych ciekawostek? Dołącz o nas!

  • YouTube
  • TikTok

Ostatnie newsy

  • Czas się topi. Nowe limitowane Exaequo Classic – „one of 101” i „one of 301” 
    09/02/2026
  • 0
    Szwajcarskie zegarki: drugi rok spadków i rynek dwóch prędkości
    05/02/2026
  • 0
    VENEZIANICO Utopia II – włoska marka wchodzi na wyższy poziom [recenzja]
    02/02/2026

Redakcja

  • O nas
  • Kontakt

Subskrybuj i śledź nas w social media:

  • TikTok
  • YouTube
  • Facebook
© 2023-2024 Stronaozegarkach.pl | All Rights Reserved | Polityka prywatności