U-BOAT Darkmoon Kama. Zegarek, który zmienia się pod wpływem światła

Projektanci U-BOAT doszli do wniosku, że tarcza zanurzona w oleju to za mało, i postanowili stworzyć taką, która będzie dodatkowo zmieniać kolor pod wpływem światła. Tak powstał Darkmoon Kama – unikalny model z serii zegarków, w której wykorzystano technologię fotochromową.
Kolekcja Darkmoon była unikalna już sama w sobie, zanim powstał model Kama. Przypomnijmy, że to właśnie te zegarki w portfolio włoskiej marki, w których wykorzystano technologię Oil Immersion. To opatentowane rozwiązanie, w którym tarcza i mechanizm zegarka w całości jest zalany specjalnym olejem.
Efekt?Tarcza w całości zanurzano Zastosowanie oleju wyraźnie wpływa na estetykę zegarka. Wzmacnia kolory i kontrasty, przez co mamy wrażenie, że granica między szkłem a tarczą praktycznie zanika. Innymi słowy, wygląda to tak, jakbyśmy na nadgarstku mieli zegarek bez szkiełka. Z tego wrażenia wytrąca nas jedynie charakterystyczny bąbelek poruszający się pod powierzchnią szkła.
Trzeba przyznać, że już samo zastosowanie tej technologii było czymś nowym i odświeżającym w branży zegarkowej. Ale U-BOAT nie stoi w miejscu i postanowił dorzucić coś jeszcze.
Wyobraźcie sobie zegarek, który nie tylko jest zanurzony w oleju, ale także potrafi zmieniać kolor tarczy. Wystarczy odrobina światła słonecznego, żeby szara tarcza zaczęła przybierać fioletowy odcień, a zielona zmieniła się w głęboką błękitną czerń. Co ważne, dzieje się to stopniowo. Cały proces przebiega fazami, przez co mamy wrażenie, jakby jeden kolor powoli przenikał drugi i go pochłaniał. Właśnie na takie efekty mogą liczyć osoby, które założą na nadgarstek premierowy model U-BOAT Darkmoon Kama.


Dlaczego tarcza zmienia kolor? Efekt fotochromowy w zegarku Darkmoon Kama?
Zmiana koloru tarczy została osiągnięta dzięki zastosowaniu technologii fotochromowej. Za ten efekt odpowiada niewidoczny dla użytkownika specjalny film fotochromowy wykorzystany w konstrukcji zegarka, reagujący na promienie słoneczne. Co ciekawe, U-BOAT poszedł tutaj w zupełnie przeciwnym kierunku niż większość producentów.
O ile zegarki wyposażone w masę luminescencyjną potrzebują światła, aby poprawić czytelność wskazań, tutaj sytuacja wygląda dokładnie odwrotnie. Promienie słoneczne nie rozjaśniają tarczy, lecz stopniowo ją przyciemniają, zmieniając jej kolor na fioletowy lub całkowicie czarny. W pewnym sensie światło nie odsłania tu czasu, ale go ukrywa.
To właśnie wtedy na tarczy zaczyna dziać się prawdziwa magia. Szare, zielone i niebieskie warianty stopniowo przechodzą metamorfozę. Ciemnieją, zmieniając się w intensywny, głęboki, wręcz magnetyczny fiolet albo absolutną czerń. Proces ten nie następuje gwałtownie. Zmiana przebiega płynnie i etapami, przez co można odnieść wrażenie, że jeden kolor powoli przenika drugi i stopniowo go pochłania.
Kiedy tarcza pod wpływem słońca pogrąża się w ciemności, jedynymi widocznymi elementami pozostają wskazówki oraz charakterystyczny dla marki indeks w kształcie litery „U” na godzinie 12. W wariantach niebieskim i zielonym pokryto je beżową masą Super-LumiNova, natomiast w szarym zastosowano czarną masę luminescencyjną, która wyraźnie kontrastuje z tarczą zmieniającą kolor na fioletowy.
Po raz pierwszy zegarek został zaprezentowany podczas targów Watches and Wonders i trzeba przyznać, że robił spore wrażenie. Podobnie było podczas festiwalu Aurochronos 2026, gdzie przyciągał wzrok praktycznie wszystkich odwiedzających. Trudno się zresztą dziwić. Sam efekt zmiany koloru tarczy działa niemal hipnotyzująco. Niektórzy porównywali go nawet do sztucznego zaćmienia. Tyle że w tym przypadku światło nie zasłania słońca, lecz przyciemnia czas.
Efekt ten, połączony z charakterystyczną dla serii Darkmoon technologią zanurzenia mechanizmu w oleju, tworzy wyjątkowo immersyjne i bardzo teatralne doświadczenie wizualne. To jeden z tych zegarków, które trudno oceniać wyłącznie przez pryzmat parametrów technicznych, bo równie ważne są emocje i wrażenia, jakie wywołuje na nadgarstku.


Darkmoon Kama. Jakie wersje kolorystyczne są dostępne?
Zegarki U-BOAT Darkmoon Kama występują w trzech wersjach kolorystycznych. Każda z nich wykorzystuje technologię fotochromową, dzięki której tarcza zmienia swój wygląd pod wpływem promieni słonecznych.
Niebieska
Wersja niebieska wyposażona została w metalową tarczę wykończoną szlifem słonecznym. Zastosowano na niej beżowe cyfry, indeksy oraz beżową masę Super-LumiNova. Dzięki specjalnemu filtrowi fotochromowemu tarcza pod wpływem światła stopniowo ciemnieje, aż osiąga niemal całkowicie czarny kolor.
Zielona
Pod względem konstrukcyjnym jest bardzo zbliżona do wersji niebieskiej. Również tutaj znajdziemy tarczę ze szlifem słonecznym, beżowe oznaczenia oraz beżową masę luminescencyjną. Pod wpływem promieni słonecznych zielona tarcza stopniowo przechodzi transformację, stając się głęboko czarna.
Szara
Najbardziej spektakularna wydaje się jednak wersja szara. W tym modelu zastosowano czarne indeksy, cyfry oraz czarną masę Super-LumiNova. Kluczową rolę odgrywa tutaj specjalny fioletowy filtr fotochromowy, dzięki któremu szara tarcza pod wpływem słońca zmienia się w głęboki, intensywny fiolet.



Mechanizm i inne parametry techniczne
Nie trzeba nikomu tłumaczyć, że tak spektakularny i hipnotyzujący efekt wymagał odpowiedniej oprawy. Trudno byłoby go w pełni docenić w zegarku o średnicy 40 czy 42 mm. Darkmoon Kama wraca więc do korzeni marki U-BOAT, której znakiem rozpoznawczym od zawsze były duże, wyraziste zegarki.
Koperta ma średnicę 46,5 mm i została wykonana ze stali nierdzewnej 316L. Klienci mogą wybierać pomiędzy klasycznym wykończeniem stalowym a wariantem pokrytym czarną powłoką PVD. Całość uzupełnia zakręcana koronka oraz wodoszczelność wynosząca 50 metrów, czyli 5 ATM.
Technologia Oil Immersion wymusza zastosowanie mechanizmu kwarcowego. Z tego względu Darkmoon Kama napędzany jest przez szwajcarski mechanizm Ronda 762 z funkcją godzin i minut. Co najważniejsze, cały mechanizm pracuje zanurzony w kąpieli olejowej, która odpowiada za charakterystyczny efekt optyczny znany z serii Darkmoon.
Aby ułatwić serwisowanie tak nietypowej konstrukcji, w deklu zastosowano system Locking Ring. Wyposażono go w specjalny otwór serwisowy pozwalający na szybką wymianę baterii oraz ewentualne uzupełnienie oleju.
Nie można też zapomnieć o paskach, które również stanowią ważny element charakteru tych zegarków. Wykonano je ręcznie w Toskanii z wysokiej jakości skóry cielęcej. Wszystkie modele wyposażono w czarne paski, które dobrze współgrają zarówno z klasyczną stalową kopertą, jak i z bardziej technicznym wariantem wykończonym czarną powłoką PVD. To właśnie takie detale sprawiają, że Darkmoon Kama pozostaje nie tylko efektownym gadżetem, ale także pełnoprawnym produktem klasy premium.






