Mudita Radiant – field watch zaprojektowany w Polsce, składany w Szwajcarii
Czy zegarek terenowy musi wyglądać jak sprzęt z wojskowego magazynu?
Mudita Radiant pokazuje, że niekoniecznie.
W tym materiale przyglądam się zegarkowi, który z jednej strony wpisuje się w klasyczną definicję field watcha, a z drugiej – zupełnie ją przełamuje. To minimalistyczny projekt stworzony przez polską markę Mudita, który powstaje w Szwajcarii i może pochwalić się pełnoprawnym oznaczeniem Swiss Made.
Bez krzykliwego logo, bez zbędnych dodatków. Za to z bardzo dobrą czytelnością, sprawdzonym mechanizmem automatycznym Sellita SW200-1 w wersji Elaboré, i kilkoma rozmiarami koperty – w tym całkiem rzadką, niewielką wersją 32 mm.
W filmie zobaczycie:
-
unboxing i pierwsze wrażenia,
-
detale tarczy, szkła i koperty,
-
jak zegarek wygląda na różnych nadgarstkach (także dziecięcym),
-
no i najważniejsze — dla kogo właściwie ten zegarek jest.
Jeśli interesuje Was zegarek codzienny – spokojny, dobrze wykonany, bez nadmiaru funkcji, za to z pomysłem i konkretną filozofią w tle – to Mudita Radiant może Was pozytywnie zaskoczyć.
