Tylko 500 egzemplarzy. Squale prezentuje limitowany zegarek Galeazzi Artiglio

Squale sięga tym razem znacznie głębiej niż do własnych archiwów. Nowy, limitowany Galeazzi – Artiglio przywraca rozwiązania niemal zapomniane we współczesnych diverach, a wszystko osadza w historii pionierskich konstrukcji do eksploracji głębin. Jaką rocznicę upamięt nowa limitka Squale i dlaczego to jest tak ważne?
Po wakacjach Squale wraca do gry w nietypowy sposób - z wyjątkową, limitowaną edycją. Mowa o Squale Galeazzi – Artiglio, diverze, który bardzo mocno odwołuje się do początków eksploracji podmorskich głębin. I co ważne, nie widać tego wyłącznie w nazwie – historyczne inspiracje znalazły swoje miejsce również w samej konstrukcji zegarka.
Tajemnice modelu Squale Galeazzi – Artigli
Jeżeli chcemy poznać inspirację stojącą za powstaniem tego modelu, wystarczy spojrzeć na jego nazwę, bo właśnie w niej kryje się rozwiązanie tej zagadki. Aby rozszyfrować nazwę tego zegarka, musimy sięgnąć do początków eksploracji oceanów i rozwoju podwodnej inżynierii, czyli rozwiązań oraz patentów, które umożliwiły badaczom bezpieczne eksplorowanie morskich głębin.
O podwodnej inżynierii nie sposób mówić bez wspomnienia jednej z jej kluczowych postaci i wynalazców, a mianowicie Roberto Galeazziego i jego patentu z 1926 roku.

Roberto Galeazzi i sposób na wielkie ciśnienie
Rozwiązanie, które zaproponował Roberto Galeazzi, włoski naukowiec i wynalazca, było z dzisiejszej perspektywy przełomowe dla rozwoju inżynierii podwodnej. Galeazzi jako jeden z pierwszych zaproponował projekt kadłuba odpornego na ogromne ciśnienie, którego konstrukcja była oparta na strukturze sferycznej.
Do tego momentu przy eksploracji głębin stosowano przede wszystkim powłoki cylindryczne, uznawane za najlepiej znoszące wysokie ciśnienie. Włoch wykazał jednak coś innego – to właśnie w przypadku powłoki sferycznej ciśnienie hydrostatyczne rozkłada się równomiernie na całej powierzchni. Dzięki temu struktura sferyczna jest w stanie wytrzymać większe ciśnienie niż tradycyjny cylinder.
Pozwalało to budować mniejsze i cieńsze kadłuby, które jednocześnie mogły wytrzymywać znacznie większe ciśnienie. Trudno przecenić, jak bardzo to odkrycie wpłynęło na rozwój inżynierii podwodnej oraz sposób projektowania strojów dla nurków, pojazdów głębinowych i jednostek przeznaczonych do eksploracji największych głębokości.
Rozwiązanie to umożliwiało utrzymanie wewnątrz komory bezpiecznego ciśnienia atmosferycznego, wynoszącego około 1 atm. Chroniło to nurka przed ogromnym ciśnieniem otaczającej go wody, a jednocześnie ograniczało zagrożenia związane z oddychaniem gazami pod wysokim ciśnieniem i koniecznością dekompresji.
Patent włoskiego wynalazcy stosunkowo szybko został zaadaptowany i sprawdził się w praktyce.
I tutaj pojawia się drugie hasło związane z naszym limitowanym zegarkiem – Artiglio.

Artiglio – złoto ukryte na dnie
Misja statku Artiglio, prowadzona przez włoską spółkę SO.RI.MA. – Società Ricuperi Marittimi – to jedna z najsłynniejszych i najbardziej przełomowych operacji ratownictwa głębinowego w historii marinerystyki.
Co ciekawe, nie ratowano w niej ludzi. Misja odbyła się bowiem w 1932 roku, podczas gdy SS Egypt zatonął dziesięć lat wcześniej, w 1922 roku. W maju tego roku liniowiec płynący z Londynu do Bombaju zderzył się u wybrzeży Francji z innym statkiem i zatonął w zaledwie 20 minut. Nie trzeba więc wielkiej wyobraźni, żeby zdać sobie sprawę, że dziesięć lat później nie chodziło już o ratowanie rozbitków.
O co zatem chodziło? Tutaj sprawdza się bardzo znane powiedzenie: jeżeli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
Problem – albo raczej okazja – polegał na tym, że oprócz pasażerów na pokładzie SS Egypt znajdowały się również ogromne ilości złota i srebra.
Sam wrak spoczął na głębokości około 130 metrów. Dostępna w latach 20. XX wieku technologia praktycznie uniemożliwiała prowadzenie prac wydobywczych na takiej głębokości. Problemem było przede wszystkim ogromne ciśnienie wody, z którym nie radzili sobie nurkowie wyposażeni w tradycyjne skafandry.
I tutaj w naszej historii na białym koniu pojawia się wspomniany wcześniej włoski naukowiec – Roberto Galeazzi – wraz ze swoim patentem.
Na bazie jego rozwiązania zbudowano specjalną stalową wieżę obserwacyjną, którą można było opuszczać na dużą głębokość. Znajdujący się w niej obserwator przekazywał załodze na powierzchni informacje o tym, co dzieje się na dnie.
W ten sposób załoga statku mogła niezwykle precyzyjnie opuszczać ładunki wybuchowe służące do rozcinania stalowych elementów wraku, a następnie wykorzystywać potężne mechaniczne chwytaki do wydobywania jego cennej zawartości.
Cała operacja trwała bardzo długo i nie obyła się bez ofiar. W jej trakcie doszło również do tragedii pierwszego Artiglio, który zatonął w wyniku eksplozji podczas prac przy wraku. Operację przy SS Egypt kontynuowano jednak z wykorzystaniem kolejnej jednostki.
22 czerwca 1932 roku mechaniczny chwytak wyciągnął na pokład pierwsze sztabki złota z rozbitej komory skarbowej, czyli bullion room. W kolejnych latach z wraku wydobyto zdecydowaną większość znajdujących się tam kosztowności – około 7 ton złota oraz ponad 40 ton srebra, a także pakunki indyjskich banknotów.
Do dziś nazwa Artiglio kojarzy się więc z jedną z najbardziej spektakularnych operacji wydobywczych swojej epoki. Była to jednocześnie misja, która pokazała w praktyce możliwości nowych technologii głębinowych i przyniosła włoskim pionierom nurkowania ogromny rozgłos i renomę.
Z przeszłości do współczesnego divera
I właśnie do tych dwóch, ściśle powiązanych ze sobą historii nawiązuje zegarek Squale Galeazzi – Artiglio. Z jednej strony w jego nazwie pojawia się nazwisko Roberto Galeazziego, naukowca i twórcy rozwiązania, które pomogło zmienić sposób eksplorowania morskich głębin. Z drugiej mamy Artiglio – nazwę jednostki związanej z jedną z najbardziej spektakularnych operacji, podczas których rozwiązania Galeazziego wykorzystano w praktyce.
A skoro znamy już kulisy powstania zegarka i wiemy, skąd czerpano inspirację przy jego projektowaniu, możemy przejść do samego modelu. Bo również jego konstrukcja kryje w sobie sporo historii i kilka naprawdę zaskakujących rozwiązań.


Wskaźnik wilgotności – rozwiązanie sprzed lat
Zdecydowanie jednym z najciekawszych elementów, które pojawiają się w tej edycji, jest rozwiązanie, którego próżno szukać we współczesnych diverach, a które jest mocno zakorzenione w historii powstania tego typu zegarków. Mowa tutaj o wskaźniku wilgotności.
To rozwiązanie związane z początkami profesjonalnych zegarków nurkowych. Powstało w latach 50. XX wieku w odpowiedzi na rygorystyczne wymagania stawiane przez Marynarkę Wojenną Stanów Zjednoczonych zegarkom przeznaczonym dla elitarnych jednostek nurków bojowych.
W czasach poprzedzających erę nowoczesnych laboratoriów, komór ciśnieniowych i zaawansowanych testerów szczelności był to jeden z najprostszych, a jednocześnie najskuteczniejszych sposobów bezprzyrządowej kontroli stanu zegarka. Nurek mógł szybko zorientować się, czy do wnętrza koperty przedostała się wilgoć, a tym samym – czy zegarek nadal pozostaje szczelny.
W limitowanym Squale Galeazzi – Artiglio wskaźnik ma formę niebieskiej tarczy w odcieniu Pantone 295U, w którą wbudowano wewnętrzny dysk detekcji wilgoci.
Jak to działa? Zasada jest niezwykle prosta. W przypadku utraty szczelności i przedostania się wody do wnętrza koperty dysk reaguje na obecność wilgoci, zmieniając swój kolor. Tym samym rozwiązanie, które przed kilkudziesięcioma laty miało bardzo konkretne i praktyczne zastosowanie w profesjonalnych zegarkach nurkowych, powraca tutaj jako jeden z najbardziej charakterystycznych elementów modelu.

39,5 mm i 600 metrów wodoszczelności
Na tym jednak ciekawe rozwiązania zastosowane w tym modelu się nie kończą. Kolejnym elementem, który mocno przyciąga uwagę, jest logo DRASS Galeazzi z charakterystycznym hełmem nurkowym. Nie zostało ono umieszczone bezpośrednio na tarczy, lecz nadrukowano je sitodrukiem od wewnętrznej strony płaskiego, szafirowego szkła z powłoką antyrefleksyjną. Dzięki temu powstaje bardzo ciekawy, trójwymiarowy efekt – logo sprawia wrażenie, jakby delikatnie unosiło się nad powierzchnią tarczy.
Równie ciekawie prezentuje się sama konstrukcja koperty. Ma ona średnicę 39,5 mm, 47 mm długości od ucha do ucha oraz 12,6 mm grubości, a wraz ze szkłem – 13,2 mm. Wykonano ją ze stali nierdzewnej 316L, wykończonej szczotkowaniem i uzupełnionej polerowanymi krawędziami. W połączeniu z zakręcaną koronką oraz grawerowanym deklem konstrukcja ta pozwala osiągnąć wodoszczelność na poziomie 600 metrów, czyli 60 ATM. Jak na zegarek o tak stosunkowo kompaktowych wymiarach jest to naprawdę solidny wynik.
Całość uzupełnia jednokierunkowy bezel z płaskim wkładem wykonanym z hartowanego szkła K1. Utrzymano go w tym samym niebieskim odcieniu Pantone 295U, który pojawia się również na tarczy. Oznaczenia na bezelu wypełniono masą luminescencyjną Super-LumiNova BGW9. Ten sam rodzaj lumy znajdziemy także na nakładanych, wypukłych indeksach godzinowych, dzięki czemu po zmroku zegarek zachowuje spójny wygląd i bardzo dobrą czytelność.
Mechanizm?
Za napęd Squale Galeazzi – Artiglio odpowiada natomiast dobrze znany szwajcarski mechanizm automatyczny ETA 2824-2 w klasie Elaboré. W tym przypadku zastosowano wersję bez datownika, co dobrze wpisuje się w charakter zegarka i pozwala zachować czysty układ tarczy. Mechanizm oferuje około 42 godzin rezerwy chodu i jest konstrukcją od lat cenioną za prostotę, solidność oraz łatwość serwisowania.
W efekcie otrzymujemy więc zegarek, który z jednej strony bardzo mocno czerpie z historii profesjonalnych zegarków nurkowych, a z drugiej nie ogranicza się wyłącznie do nostalgicznych odniesień. Wiele z zastosowanych tutaj rozwiązań – od wskaźnika wilgotności, przez „unoszące się” logo, aż po 600-metrową wodoszczelność – ma sprawić, że historia tego modelu będzie widoczna nie tylko w jego nazwie, ale również w samej konstrukcji.

Dziedzictwo Galeazziego – sto lat później
Aby opowiedzieć historię tego ważnego jubileuszu z należytą dokładnością, marka Squale nawiązała współpracę z historykiem Fabio Vitalem, przewodniczącym Komitetu Naukowego Fundacji Artiglio. Przeprowadzone przez niego badania archiwów oraz wynalazków Roberta Galeazziego pozwoliły wydobyć na światło dzienne szczegóły techniczne, które do tej pory były znane głównie wąskiemu gronu specjalistów.
Bezpośredni związek między rozwiązaniami opracowanymi przez Galeazziego sto lat temu a wyzwaniami, przed którymi nurkowie stają również dzisiaj, pokazuje, jak duże znaczenie nadal ma jego dorobek. Pomysły włoskiego inżyniera z lat 20. XX wieku wciąż znajdują odzwierciedlenie w sposobie projektowania i konstruowania współczesnego sprzętu nurkowego.
Z morskich głębin do współczesności
„Ta współpraca doskonale pokazuje, po co od początku istnieje Squale – aby tworzyć instrumenty przeznaczone dla ludzi, którzy rzeczywiście z nich korzystają. Galeazzi poświęcił życie doskonaleniu narzędzi pozwalających dokonywać rzeczy pozornie niemożliwych. My poświęcamy się kontynuowaniu tej misji. Ten zegarek jest zarówno hołdem, jak i kolejnym rozdziałem tej historii”.
— Andrea Maggi, CEO marki Squale
Sam Artiglio pozostaje przy tym zegarkiem dość dyskretnym. Nie próbuje zwracać na siebie uwagi przesadnie efektowną stylistyką, lecz stawia na dopracowanie detali i użytkowy charakter. To podejście dobrze współgra z historią, do której nawiązuje model – zegarek ma być przede wszystkim niezawodnym narzędziem, podobnie jak rozwiązania projektowane przez Galeazziego niemal sto lat temu.


Squale Galeazzi – Artiglio - kiedy premiera? Dostępność i cena
Każdy egzemplarz Squale Galeazzi – Artiglio sprzedawany jest z dwoma paskami. W zestawie znajdziemy piaskowy pasek z mikrofibry w stylu vintage oraz gumowy pasek z charakterystyczną fakturą mozaiki. Całość uzupełnia stylizowane, postarzane pudełko, płócienne etui podróżne oraz pamiątkowy brązowy medal ze wspólnym logo Squale i Galeazzi Diver.
Cena premierowa Squale Galeazzi – Artiglio wynosi 1 590 CHF / 1 890 EUR / 1 990 USD. Model powstanie w limitowanej serii 500 indywidualnie numerowanych egzemplarzy i będzie dostępny na całym świecie u autoryzowanych sprzedawców oraz w oficjalnym sklepie internetowym Squale już 22 września.
Dane techniczne

| Model | Squale Galeazzi Artiglio (VONDSSGZZBL.MI) |
|---|---|
| Średnica bezela | 39,5 mm |
| Lug to lug | 47 mm |
| Grubość koperty |
12,6 mm 13,2 mm wraz ze szkłem |
| Szerokość między uszami | 19 mm |
| Koperta | Stal szlachetna 316L, szczotkowana, z polerowanymi fazowaniami |
| Wodoszczelność | 600 m |
| Szkło |
Płaskie szkło szafirowe z powłoką antyrefleksyjną Logo Galeazzi naniesione sitodrukiem na wewnętrzną powierzchnię szkła |
| Mechanizm |
Automatyczny ETA 2824 bez datownika Klasa wykończenia: Elaboré Rezerwa chodu: 42 godziny |
| Koronka | Zakręcana |
| Dekiel | Zakręcany, z wygrawerowanym logo Galeazzi |
| Tarcza |
Niebieska w kolorze Pantone 295U Wet Indicator – wewnętrzny wskaźnik wykrywający wilgoć Nakładane, wypukłe indeksy pokryte substancją luminescencyjną |
| Luma | Super-LumiNova BGW9 |
| Bezel |
Jednokierunkowy Płaska wkładka ze szkła K1 w kolorze Pantone 295U Oznaczenia pokryte Super-LumiNova BGW9 |
| Paski |
Pasek z tkaniny z mikrofibry w piaskowym kolorze Dodatkowy niebieski pasek gumowy w kolorze Pantone 295U, z mozaikową fakturą Obwód nadgarstka: od 16,5 do 21,5 cm |
| Zestaw |
Etui podróżne z płótna i mikrofibry z logo Galeazzi i Squale Pamiątkowy medal Squale × Galeazzi Dedykowane pudełko prezentacyjne |
| Edycja | Limitowana do 500 indywidualnie numerowanych egzemplarzy |
| Cena premierowa | 1890 EUR / 1590 CHF / 1990 USD |




