U-BOAT Classico U-46. Czy jeden milimetr robi różnicę?

Nowy U-BOAT Classico od swojego pierwowzoru różni się jedną, z pozoru subtelną rzeczą. A mianowicie milimetrem średnicy koperty. Czy jeden milimetr w przypadku tak dużego zegarka może robić istotną różnicę? Okazuje się, że tak. Ta niewielka zmiana proporcji sprawia, że zegarek lepiej układa się na nadgarstku. Ale to niejedyna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę w nowym Classico U-46.
Pierwowzór, czyli U-BOAT Classico U-47, to jeden z tych zegarków, które już teraz z powodzeniem można nazwać ikonicznymi w historii marki. To jednocześnie jeden z pierwszych modeli, które zbudowały tożsamość U-BOAT.
Jego wygląd nawiązuje do oryginalnych projektów, które Ilvo Fontana stworzył na zlecenie włoskiej marynarki wojennej. Na bazie tych dawnych projektów i prototypów powstały charakterystyczne, futurystyczne wzory, do których wiele lat później powrócił jego wnuk, Italo Fontana, tworząc markę U-BOAT.
I chociaż w ciągu ponad 25 lat funkcjonowania marki zaprojektowano wiele innych kolekcji, to właśnie ten charakterystyczny, duży i masywny zegarek nadal pozostaje jednym z modeli najmocniej kojarzonych z U-BOAT. Można wręcz powiedzieć, że skupia w sobie sporą część DNA marki.
Trudno się więc dziwić, że Classico jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych modeli U-BOAT i że producent co jakiś czas powraca do tej konstrukcji, oferując jej kolejne, odświeżone wersje.
Tym razem jednak odświeżenie nie polegało na zmianie koloru tarczy czy dodaniu nowego materiału. Powstała reinterpretacja zegarka, w której zmieniono jedną bardzo istotną rzecz — wielkość koperty. Jej średnica wynosi teraz 46 mm, czyli o jeden milimetr mniej niż wcześniej.


Czy jeden milimetr robi różnicę?
Prawdziwy design nie musi wymyślać się na nowo, aby pozostać współczesnym. Z takiego założenia wyszli w U-BOAT. Dlatego nie starano się na siłę zmieniać ani odświeżać klasycznej linii. Bo ta, jak pokazały ostatnie lata, doskonale broni się nawet w obliczu najnowszych trendów.
Kierunek był więc zupełnie inny. Zamiast zmieniać design, postawiono na poprawę komfortu noszenia. I właśnie stąd wzięła się ta z pozoru niewielka zmiana.
Zmniejszenie średnicy koperty z 47 do 46 mm ma większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać. Z jednej strony pozwoliło uzyskać nieco lepsze proporcje, z drugiej sprawiło, że sam zegarek, mimo wciąż masywnych rozmiarów, lepiej układa się na nadgarstku.
Innymi słowy, poprawiono komfort noszenia bez rezygnowania z charakterystycznej, mocnej i wyrazistej prezencji zegarka — dokładnie takiej, z jaką kojarzona jest marka U-BOAT i sama linia Classico.


Jaki jest U-BOAT U-46?
Tak naprawdę U-BOAT U-46 to taki U-47, tylko w nieco mniejszym rozmiarze. Innymi słowy, zmieniono delikatnie proporcje koperty, ale wszystko pozostałe, czyli to, co składa się na charakterystyczną tożsamość marki i wyjątkowy design kultowego modelu, pozostało praktycznie bez zmian.
W efekcie mamy zegarek, który nie stracił swojej masy, nie stracił też charakterystycznego, masywnego wyglądu, a jednocześnie jest trochę wygodniejszy w noszeniu i być może dzięki temu trafi do szerszego grona odbiorców.
A co składa się na te charakterystyczne, tożsamościowe elementy U-BOAT?
Koronka po lewej
Przede wszystkim koronka umieszczona po lewej stronie koperty. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów wzornictwa marki, dodatkowo wyposażony w charakterystyczny system ochrony. Do tego dochodzi ręcznie wykańczana, satynowana koperta, na której boku znalazła się mała tabliczka z wygrawerowanym numerem seryjnym.
Tarcza
Charakterystyczna jest również sama tarcza. Ma trójwarstwową konstrukcję i dostępna jest w dwóch wariantach kolorystycznych – czarnym lub beżowym. Jej układ pozostał typowy dla kolekcji Classico, a pod szafirowym szkłem z powłoką antyrefleksyjną znalazły się dodatkowo wskaźnik 24-godzinny oraz okienko datownika umieszczone bezpośrednio nad koronką.
Mechanizm
Za napęd odpowiada automatyczny, szwajcarski mechanizm Sellita SW200, który został zmodyfikowany zgodnie ze specyfikacją U-BOAT. Mechanizm wyposażono również w spersonalizowany, szkieletowany wahnik, który można obserwować przez dekiel.
Dekiel
Warto zwrócić uwagę też na sam dekiel. A jest zakręcany i wyposażony w okienko z dymionego szkła mineralnego. Dzięki temu można podejrzeć pracę mechanizmu, ale nie w zupełnie klasyczny sposób – przyciemniane szkło dobrze wpisuje się w surowy, techniczny charakter zegarka.
Pasek
Do tego dochodzi pasek. Ciemnobrązowa skóra cielęca jest naturalnie postarzana, obrabiana ręcznie i zdobiona laserowo w Toskanii. Całość wykończono przeszyciem z woskowanej bawełnianej nici, co tylko podkreśla rzemieślniczy charakter tego elementu.
U-BOAT U-46 zachowuje też wodoszczelność na poziomie 100 metrów, czyli 10 ATM. Mamy więc w praktyce wszystkie najważniejsze cechy Classico, tylko zamknięte w odrobinę mniejszej i bardziej przystępnej kopercie.



Najprościej można to ująć tak: U-BOAT nie próbował wymyślać Classico na nowo. Zamiast tego zmienił jeden element, który realnie wpływa na komfort codziennego użytkowania, zachowując wszystko, za co ten zegarek był dotąd ceniony. To nadal ten sam Classico, tylko nieco mniejszy. A ten mały krok — parafrazując klasyka — może okazać się wielkim krokiem dla jego użytkowników.

Cena, warianty i dostępność
Nowy U-BOAT Classico U-46 dostępny jest w dwóch wariantach. Pierwszy, oznaczony referencją 4646, ma czarną tarczę z beżowymi indeksami i wskazówkami. Drugi, o numerze 4647, odwraca tę kolorystykę – otrzymujemy tutaj beżową tarczę z czarnymi oznaczeniami. Poza kolorystyką oba zegarki pozostają technicznie praktycznie identyczne.
Cena katalogowa na rynku europejskim wynosi około 2150 euro za każdy z wariantów. W Polsce model pojawił się już w sprzedaży – czarny wariant 4646 można znaleźć w cenie około 9350 zł.






