Formex Aria – najcieńszy i najbardziej zaawansowany zegarek w historii marki

Aria. Zegarek, który od miesięcy jest na ustach fanów tej marki. Premiera wzbudziła ogromne emocje, a kolejka osób zapisujących się na listę chętnych do zakupu cały czas się wydłuża.

Dlaczego? Bo Aria Formexa to zupełnie “inna liga”. Nie bez powodu model ten określany jest jako przełom. Pod wieloma względami różni się od tego, do czego przyzwyczaiły nas wcześniejsze projekty wychodzące spod ręki zespołu Raphaela Granito.
- Tym, co w pierwszej kolejności rzuca się w oczy, jest nietypowy, bardzo oszczędny, wręcz surowy design. Znacznie odbiega on od stylistyki, którą do tej pory Formex prezentował w swoich modelach. Nie mamy tu narzędziowego charakteru ani masywnej, wytrzymałej konstrukcji. Zamiast tego otrzymujemy płynne, naturalne linie koperty inspirowane naturą. Już samo to jest sporym zaskoczeniem, bo Formex — jak Formex — z taką stylistyką na pewno wcześniej nam się nie kojarzył.
- Druga sprawa to grubość koperty. Również w tym zakresie marka całkowicie wyłamała się ze swoich dotychczasowych schematów i postanowiła stworzyć zegarek smuklejszy od wszystkich pozostałych. I trzeba przyznać, że cel został osiągnięty. Aria jest najsmuklejszym zegarkiem w historii marki, a grubość jej koperty wynosi dokładnie 6,9 mm.
- Nie trzeba chyba dodawać, że jest to jednocześnie najlżejszy zegarek w całym portfolio Formexa. Całość wraz z bransoletą waży nie więcej niż 78 gramów. O ile zegarki Formex zawsze uznawane były za komfortowe i lekkie w noszeniu, o tyle Aria bije pod tym względem wszelkie rekordy. Na nadgarstku jest praktycznie niewyczuwalna.
- A skoro o nadgarstku mowa, nie sposób nie wspomnieć o zintegrowanej bransolecie. Podobnie jak w innych modelach marki została ona wyposażona w opatentowany przez Formexa, ukryty system mikroregulacji. Dzięki niemu możemy samodzielnie dopasować bransoletę do kształtu i wielkości nadgarstka.
Przyznajmy jednak szczerze: to nie design ani smukła koperta sprawiły, że Aria została okrzyknięta przez fanów Formexa najgorętszą premierą od początku istnienia marki. Elementem, który naprawdę elektryzuje i wywołuje szybsze bicie serca, jest fakt, że właśnie w tym zegarku po raz pierwszy zastosowano manufakturowy mechanizm z mikrorotorem.



Pierwszy taki mechanizm w historii marki…
Do tej pory większość zegarków Formexa bazowała na sprawdzonych mechanizmach renomowanych dostawców, takich jak ETA czy Sellita. W przypadku modelu Aria marka postąpiła jednak inaczej. Zegarek wyposażono w ekskluzywny kaliber FX-01 i to właśnie ten element czyni Arię modelem wyjątkowym oraz przełomowym w historii Formexa.
Własny, manufakturowy mechanizm z mikrorotorem to coś, na co nawet obecnie nie może sobie pozwolić wiele szwajcarskich marek. Formex od lat przekonuje nas, że jest producentem innym niż wszystkie — innowacyjnym, realizującym własne projekty i rozwijającym autorskie patenty. Można jednak powiedzieć, że manufakturowy mechanizm z mikrorotorem jest prawdziwą wisienką na torcie.
To rozwiązanie zdecydowanie ustawia Formexa w zupełnie innej lidze. Niewiele szwajcarskich marek z tej półki cenowej może bowiem z dumą ogłosić, że oferuje mechanizm, który stworzyła samodzielnie albo przynajmniej miała bardzo duży udział w jego opracowaniu.

Kaliber FX-01 — serce modelu Aria
Sam kaliber FX-01 to konstrukcja, której zdecydowanie warto przyjrzeć się nieco bliżej. Jest to pierwszy ekskluzywny, manufakturowy mechanizm Formexa, opracowany wspólnie ze szwajcarską firmą Horage i bazujący na jej zaawansowanej architekturze K2.
Nie jest to przy tym mechanizm, który wybrano z katalogu, lekko zmodyfikowano i umieszczono w nowej kopercie. Mówimy o znacznie bardziej ambitnej konstrukcji, której koszt wytworzenia jest około osiem razy wyższy niż w przypadku standardowych mechanizmów stosowanych przez Formexa w popularnej kolekcji Essence. Już samo to pokazuje, z jak poważnym projektem mamy tutaj do czynienia.
Niezwykle smukły
Kaliber ma 30 mm średnicy, ale jego grubość wynosi zaledwie 2,9 mm. I właśnie ten drugi parametr robi największe wrażenie, bo to dzięki niemu możliwe było stworzenie tak niezwykle smukłej koperty Arii.
Mechanizm wyposażono w 25 kamieni łożyskujących. Pracuje on z częstotliwością 25 200 wahnięć na godzinę, czyli 3,5 Hz, a jego rezerwa chodu wynosi aż 72 godziny. Oznacza to, że po odłożeniu zegarka może on pracować nieprzerwanie przez pełne trzy doby.
Precyzja COSC
Nie zapomniano również o precyzji. Każdy mechanizm jest indywidualnie testowany i otrzymuje certyfikat chronometru COSC. Gwarantuje to dokładność chodu mieszczącą się w przedziale od minus 4 do plus 6 sekund na dobę.
W tym przypadku nie mamy więc do czynienia wyłącznie z efektowną i cienką konstrukcją, ale również z mechanizmem spełniającym rygorystyczne wymagania dotyczące precyzji.
Wolframowy mikrorotor
Najważniejszym elementem kalibru pozostaje oczywiście wolframowy mikrorotor. W klasycznych mechanizmach automatycznych wahnik umieszczony jest nad mostkami i zajmuje praktycznie całą powierzchnię mechanizmu. Tutaj rotor został wbudowany bezpośrednio w jego strukturę.
Dzięki temu nie zwiększa dodatkowo wysokości kalibru, co pozwoliło zachować jego wyjątkowo cienki profil.
Mikrorotor jest jednak znacznie mniejszy od tradycyjnego wahnika, dlatego do jego wykonania wykorzystano wolfram. To materiał o dużej gęstości i wysokiej masie, który pozwala uzyskać odpowiednią energię obrotową mimo niewielkich rozmiarów elementu.
Wydajny system naciągu
W połączeniu z wydajnym systemem sprężyny napędowej rozwiązanie to zwiększyło efektywność naciągu o około 55 procent. Według producenta już godzina noszenia zegarka wystarcza, aby mechanizm zgromadził energię pozwalającą na około 10 godzin dalszej pracy.
Jak na niewielki mikrorotor jest to wynik naprawdę imponujący.


System regulacji
To jednak dopiero początek zastosowanych tutaj technologii. Włos balansu, koło wychwytowe oraz kotwicę wykonano w całości z krzemu. Materiał ten jest całkowicie antymagnetyczny, odporny na korozję, znacznie lżejszy od stali i generuje minimalne tarcie.
W praktyce oznacza to mniejszą potrzebę stosowania smarów, wyższą odporność na działanie pól magnetycznych oraz większą stabilność pracy mechanizmu w dłuższej perspektywie.
To rozwiązanie, które nie tylko dobrze wygląda w specyfikacji technicznej, ale ma również bardzo konkretne znaczenie podczas codziennego użytkowania zegarka.
Elastyczny zębnik wykonany w technologii LIGA
Kolejnym interesującym elementem jest elastyczny zębnik przekładni wykonany w technologii LIGA. Jego zadaniem jest całkowite wyeliminowanie tak zwanego luzu między współpracującymi zębatkami podczas ustawiania czasu.
Zębnik utrzymuje stałe napięcie w przekładni, dzięki czemu wskazówka minutowa natychmiast reaguje na każdy ruch koronki. Nie cofa się, nie przeskakuje i nie przesuwa po zakończeniu regulacji.
Ustawienie czasu staje się przez to nie tylko wygodniejsze, ale przede wszystkim znacznie bardziej precyzyjne.
Nowoczesne wykończenie mechanizmu
Oczywiście konstruktorzy nie zapomnieli również o wyglądzie mechanizmu. Kaliber FX-01 został wykończony w nowoczesny, techniczny, ale jednocześnie bardzo staranny sposób. Mostki pokryto galwaniczną powłoką z czarnego złota i ozdobiono pionowym szczotkowaniem.
Do tego dochodzą ręcznie wykańczane fazowania, precyzyjne cięcia oraz laserowe grawery, które odsłaniają kolejne warstwy i podkreślają przestrzenną architekturę mechanizmu. Na szczotkowanym, wolframowym mikrorotorze umieszczono natomiast logo Formexa.
Całość prezentuje się bardzo nowocześnie i nie próbuje udawać tradycyjnego mechanizmu dekorowanego dokładnie tak samo jak konstrukcje sprzed kilkudziesięciu lat.
FX-01 ma własny charakter — techniczny, surowy i nowoczesny. Dokładnie taki, jakiego można było oczekiwać po Formeksie.

Jakie wersje kolorystyczne?
Tyle, jeżeli chodzi o techniczne szczegóły związane z pierwszym manufakturowym zegarkiem Formexa. Oczywiście wszystko zostało wykończone na wysokim poziomie, do czego zresztą marka zdążyła nas już przyzwyczaić.
Porzućmy zatem na chwilę techniczne parametry i skupmy się na aspekcie wizualnym, o którym trochę już wcześniej wspominaliśmy. Formex Aria to smukły, delikatny i lekki zegarek, zaprojektowany w sposób oszczędny i surowy.
Pierwsza edycja, z którą mamy do czynienia, to edycja limitowana, oferowana w trzech kolorach tarczy. Mamy zatem wariant niebieski, zielony oraz grafitowy, określane w nomenklaturze producenta jako Denso Blue, Selva Green i Ardesia Grey.
Kolory te nie pojawiły się przypadkowo, ponieważ każdy z nich inspirowany jest różnorodnymi krajobrazami oraz przyrodniczym bogactwem Szwajcarii.
Ile kosztuje?
Najbardziej zaskakujący w tym wszystkim nie jest nawet sam wygląd, design ani fakt, że Formex stworzył manufakturowy mechanizm. Zaskakująca jest przede wszystkim cena tej limitowanej edycji.
Chociaż na pierwszy rzut oka może wydawać się wysoka, to jeżeli weźmiemy pod uwagę aspekty technologiczne, poziom wykonania zegarka oraz liczbę zaprezentowanych tutaj patentów i rozwiązań, okazuje się naprawdę atrakcyjnie skalkulowana.
Edycja Founders modelu Formex Aria Manufacture Chronometer została wyceniona na 5900 CHF, co stanowi równowartość 7600 EUR lub 7900 USD. Zegarek był również oferowany w cenie 6500 GBP.
Dostawa indywidualnie numerowanych egzemplarzy z tej edycji została zaplanowana na wrzesień 2026 roku.
Zła wiadomość? Nawet jeżeli po przeczytaniu tego artykułu macie ochotę na zakup Arii, musicie nieco poczekać. Warto zaznaczyć, że cała limitowana do 100 sztuk seria, podzielona na trzy warianty kolorystyczne, została już całkowicie wyprzedana na etapie przedsprzedaży.
Pozostaje nam więc czekać na kolejne zegarki tworzone na bazie manufakturowego mechanizmu, które z pewnością pojawią się w przyszłości.
Dane techniczne

| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Nr referencyjny |
0513.1.5033 – Denso Blue 0513.1.5103 – Selva Green 0513.1.5133 – Ardesia Grey |
| Średnica koperty | 40 mm |
| Wysokość koperty | 6,9 mm |
| Rozstaw uszu | 19 mm |
| Lug-to-lug | 45,45 mm |
| Waga | 37 g – koperta z mechanizmem; 78 g – zegarek z bransoletą |
| Wodoszczelność | 3 ATM / 30 m / 100 ft |
| Koperta | Tytan Grade 5 |
| Szkło | Szafirowe, odporne na zarysowania, z powłoką antyrefleksyjną od wewnątrz |
| Dekiel | Tytan Grade 5 oraz odporne na zarysowania szkło szafirowe z powłoką antyrefleksyjną |
| Tarcza | Wykonana z jednego kawałka mosiądzu, pokryta matowym lakierem i wyposażona we wklęsłą, przestrzenną strukturę. Nakładane, fazowane indeksy osadzono na podwyższonych platformach z promienistym wykończeniem. Mała sekunda znajduje się na godz. 6, a logo Formex na godz. 12. |
| Wskazówki i indeksy | Pokryte powłoką w kolorze różowego złota, z pionowo szczotkowanymi powierzchniami i polerowanymi na lustro fazowaniami. Wypełnione specjalnie opracowaną masą luminescencyjną Tritec Super-LumiNova. |
| Mechanizm | Automatyczny, manufakturowy kaliber FX01 z wolframowym mikrorotorem i małą sekundą na godz. 6. Elastyczny zębnik przekładni eliminujący luz podczas ustawiania czasu, krzemowy włos balansu, krzemowe koło wychwytowe i kotwica oraz śrubowy system regulacji balansu. Średnica: 30 mm; grubość: 2,9 mm; 25 kamieni; częstotliwość 25 200 wahnięć na godzinę (3,5 Hz); rezerwa chodu: 72 godziny. |
| Bransoleta | Tytan Grade 5, system szybkiej wymiany oraz podwójne zapięcie składane z opatentowanym systemem mikroregulacji Formex. Możliwość wydłużenia bransolety o 3 mm z każdej strony bez zdejmowania zegarka z nadgarstka. |
| Certyfikacja | COSC; deklarowana dokładność chodu od -4 do +6 sekund na dobę |
| Cena | 5900 CHF / 7600 EUR / 7900 USD / 6500 GBP |
| Edycja | Founders Edition, limitowana do 100 indywidualnie numerowanych egzemplarzy |
| Planowana dostawa | Wrzesień 2026 roku |




