ADRIATICA za 6000 zł?! Też myślałem, że ich poniosło | Adriatica A8383.4125ACH
Adriatica za około 6000 złotych?
Przyznam, że kiedy pierwszy raz zobaczyłem ten zegarek, sam miałem sporo wątpliwości. Przez lata marka kojarzyła mi się raczej z modelami kosztującymi 1000 czy 2000 złotych. Tutaj jednak mówimy o zupełnie innej półce.
45-milimetrowa koperta i bransoleta wykonane z tytanu, szafirowe szkło z powłoką antyrefleksyjną, automatyczny szwajcarski chronograf Sellita SW500, wskazanie dnia tygodnia i daty oraz przeszklony dekiel.
Do tego dochodzi tarcza, która jest zdecydowanie jednym z najmocniejszych punktów tego zegarka. Głęboki niebieski kolor potrafi zmieniać się w zależności od światła — od niemal czarnego, przez granat, aż po bardzo intensywny błękit.
Na papierze wygląda to więc naprawdę poważnie.
Ale czy wystarczy dobra specyfikacja, żeby przekonać kogoś do wydania około 6000 złotych na zegarek marki kojarzonej dotąd ze znacznie niższym segmentem cenowym?
Po kilku tygodniach z tym modelem mam już kilka odpowiedzi. Mam też kilka zastrzeżeń — między innymi do zapięcia, wykończenia mechanizmu i wodoszczelności.
Dlatego w tym materiale sprawdzimy, czy Adriatica rzeczywiście zrobiła krok do wyższej ligi, czy może jest to tylko ambitna próba wejścia w segment, w którym konkurencja jest już naprawdę mocna.
I co najważniejsze — czy ten zegarek faktycznie jest wart około 6000 złotych?
Sprawdźmy.
